środa, 22 sierpnia 2012

Mamo, mamo!

Mamo, mamo zróbmy kolczyki! Marudziła, wierciła dziurę w brzuchu.....
I oto one! Różowe :) A co! Hello Kitty rządzi :)




wtorek, 21 sierpnia 2012

Chwila przerwy....

W szale pracy nad planami wynikowymi na nowy rok szkolny, niestety nie udało się stworzyć nic nowego. A szkoda, bo zaczęło mnie to wciągać. Jak ja nie cierpię papierologii stosowanej...
Ale cóż,  pięć minut przerwy na prezentację nr 3. Malutkie kolczyki z różowym koralikiem i elementem dekoracyjnym na biglu.  Nie do końca jestem zadowolona z zacisku u dołu koralika, ale jak mówią: praktyka czyni mistrza :) 


piątek, 17 sierpnia 2012

Pierwsza krew

Po zapoznaniu się z zawartością mojego pudełka, lekturą stosownych broszurek oraz stron www zabrałam się do pracy. Na dzień dzisiejszy, z lepszym lub gorszym efektem, udało mi się zmontować cztery pary kolczyków. Satysfakcja ogromna, tym bardziej że jestem właścicielką dwóch lewych rąk. 

Moim debiutem są fioletowe kolczyki o kształcie rąbu.
Do wykonania ich użyłam:
  • dwa fioletowe kamyczki o kształcie rąbu 
  • osiem kółeczek
  • sześć kuleczek ozdobnych 
  • dwa bigle
Jak na moje możliwości manualne było to dla mnie nie lada wyzwanie. Chciałam wszystkie elementy zmontować precyzyjnie. Nawlekanie ozdobnych kuleczek istny horror. Jednakże z końcowego efektu jestem zadowolona. Uważam, że debiut całkiem udany.

Oto one:


Pierwszy wpis...

No i jest, ten pierwszy wpis! Nazwa jak nazwa... Może banalna a może nie, ale na pewno wskazuje w czym jest rzecz. Blog ten jest o koczykach i moim zmaganiu w tworzeniu ich. 
I tak stało się. Kurier przywiózł moje oczekiwane pudełko a w nim wszystko co niezbędne: dwie pary szczypiec, koraliki, zapinki, bigle, krawatki, kuleczki ozdobne oraz zaciskowe i cała reszta potrzebna do robienia kolczyków.  Narzędzia są, zapał też (oby nie minął)! Wkrótce pierwsze rezultaty.

A.Sz.



A to widok na część zawartości mojego pudełka