piątek, 17 sierpnia 2012

Pierwsza krew

Po zapoznaniu się z zawartością mojego pudełka, lekturą stosownych broszurek oraz stron www zabrałam się do pracy. Na dzień dzisiejszy, z lepszym lub gorszym efektem, udało mi się zmontować cztery pary kolczyków. Satysfakcja ogromna, tym bardziej że jestem właścicielką dwóch lewych rąk. 

Moim debiutem są fioletowe kolczyki o kształcie rąbu.
Do wykonania ich użyłam:
  • dwa fioletowe kamyczki o kształcie rąbu 
  • osiem kółeczek
  • sześć kuleczek ozdobnych 
  • dwa bigle
Jak na moje możliwości manualne było to dla mnie nie lada wyzwanie. Chciałam wszystkie elementy zmontować precyzyjnie. Nawlekanie ozdobnych kuleczek istny horror. Jednakże z końcowego efektu jestem zadowolona. Uważam, że debiut całkiem udany.

Oto one:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz